Piotr Filutowski

W wieku 36 lat porzuciłem wygodne życie, zamieniając je na fotografię, po to, by było ciekawsze. Zatęskniłem za kreatywnym życiem, dzień po dniu. Ukończyłem Akademię Fotografii, zostałem laureatem kilku konkursów fotograficznych miałem dwie indywidualne wystawy. Moją pasją obok fotografii są podróże. Nie posiadam nic oprócz wspomnień, doświadczenia i wolnego czasu. Jestem w szczęśliwym związku, a moja kobieta to wspaniała muza.

Tyle w jednym z wywiadów o sobie powiedział Piotr Filutowski, który nas interesuje za względu oczywiście na fotografie inspirowane "Małym Księciem". A że są one wyjątkowe, pozwalamy sobie zaprosić was na spacer do naszej wirtualnej galerii fotograficznej Piotra Filutowskiego.

 

zdjęcia z wystawy "Mały Książę" dzięki uprzejmości autora

Piotr Filutowski - Absolwent Akademii Fotografii w Warszawie 2006. Warszawiak-Austriak, fotografią zajmuje się od 2005 roku. W tym czasie zdobył wiele wyróżnień i nagród ( Warszawska Jesień Fotograficzna, Warszawski Festiwal Fotografii Artystycznej, Konkurs "Dziecko" Unicef, Sony World Awards Sport). Zorganizował kilka wystaw w prestiżowych miejscach w kraju i zagranicą. Happening, kolor, zabawa, zaskoczenie, pozytywna prowokacja to ulubione obszary działań fotograficznych Piotra w których świetnie się odnajduje. Tyle o autorze wystawy "Mały Książę" napisał portal swiatobrazu.pl

Sam autor przed jednym z wernisaży (wystawa objechała bowiem całą Polskę) napisał:

"Dorośli są zakochani w cyfrach. Jeśli opowiadacie im o nowym przyjacielu, nigdy nie spytają o rzeczy najważniejsze. Nigdy nie usłyszycie: "Jaki jest dźwięk jego głosu? W co lubi się bawić? Czy zbiera motyle?". Oni spytają was: "Ile ma lat? Ilu ma braci? Ile waży? Ile zarabia jego ojciec?". Wówczas dopiero sądzą, że coś wiedzą o waszym przyjacielu. Jeśli mówicie dorosłym: "Widziałem piękny dom z czerwonej cegły, z geranium w oknach i gołębiami na dachu" nie potrafią wyobrazić sobie tego domu. Trzeba im powiedzieć: "Widziałem dom za sto tysięcy złotych". Wtedy krzykną: "Jaki to piękny dom!"

Odnaleźć dziecko w sobie. Dla niektórych to utopia, dla mnie styl życia, a fotografia to jego zabawka. Z prostego ćwiczenia kreatywności w Akademii Fotografii, narodził się pomysł na więcej. I tak powstał projekt Mały Książę. Wraz z grupą przyjaciół i moją kochaną Betty (Mały Książę), stworzyłem świat mojej fantazji i przez chwilę odbyliśmy wspólnie podróż z powrotem do przeszłości, do dziecinstwa. Jestem na początku mojej drogi i przygody z fotografią. Chciałbym poprzez swoje zdjęcia namowić "dorosłych" do puszcznia wodzy fantazji i odbycia dalekiej, pięknej podróży w świat mojej, NASZEJ wyobraźni. Mój Mały Książę jest tylko przypomnieniem arcydzieła Antoine de Saint-Exupery, a nie dosłownym odzwierciedleniem scen lub fragmentów, bo "najlepiej widzi się tylko sercem", a "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu".

I słów już chyba wystarczy. Niech mówią obrazy.

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

UPMały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

 

Na koniec krótka filmowa impresja z wernisażu znaleziona na youtube.