Gra "Stwórz mi planetę"

pudełko z grąZawsze obawiam się, gdy na rynku pojawia się coś inspirowane "Małym Księciem". Słynna już chyba książeczka z magnesami jest przykładem, jak ludzie biznesu oderwani w rzeczywistości od książki i jej przekazu próbują najnormalniej w świecie zrobić kasę na popularności dzieła Saint-Exa. Dlatego też z dużym dystansem podszedłem do gry stworzonej przez duet Antoine Bauza i Bruno Cathala (www.ludonaute.fr) zatytułowanej "Mały Książę - stwórz mi planetę" (wydawca polski: rebel.pl - Centrum Gier).

Tym razem moje obawy okazały się na szczęście nieuzasadnione. Gra - prosta w swoich zasadach - wciąga. W oryginalnym pudełku znajdujemy tak naprawdę 80 kart - kafelków z fragmentami planety i postaciami znanymi z książki. Zabawa polega na budowie planety złożonej z 16 kafelków. Punkty zdobywa się m.in. za znajdujące się na planecie owce, zwierzęta, róże, latarnie, a nawet baobaby. Nie jest to jednak wyłącznie losowe dobieranie kart: zasady gry wzbogacono bowiem o element strategii umożliwiający na przykład psucie koncepcji przeciwnikom zabawy. Krótko mówiąc - zabawa warta polecenia, chociaż cena (od 60,- do 75,- złotych) to wyraźne wykorzystywanie koniunktury.

Gra dla 2-5 osób według twórców dla dzieci powyżej 8 roku życia i dorosłych. Średni czas rozgrywki ok. 25 minut.

Gra w toku - ze strony ludonaute.fr