Mały Książę

najważniejsze jest niewidoczne dla oczu...

543 książek - 263 języków

Walt Disney i "Mały Książę"

Autograf Walta DisneyaWiększość najsłynniejszych bajek i baśni została zekranizowanych przez Walta Disneya i jego firmę. Długo zastanawiałem się, dlaczego spod jego ręki nie wyszła jakaś wersja przygód "Małego Księcia". Odpowiedź znalazłem w biografii Antoine de Saint-Exupery'ego "Wielki Mały Książę XX wieku" Stacy Schiff (Wydawnictwo Alfa, Warszawa 1998).

"Mały Książę" o mało nie został przeniesiony na ekran - w maju odkrył go Orson Welles, który poprzedniego listopada dla celów propagandy radiowej adaptował fragmenty "Nocnego lotu" i "Ziemi, planety ludzi". Teraz o czwartej nad ranem obudził swego wspólnika, który w szlafroku wysłuchał lektury, stając się kolejną osobą, która nie spała z powodu "Małego Księcia". Czym prędzej na dwa miesiące zarezerwował prawa dla Wellesa, który chciał zekranizować książkę, łącząc grę aktorów z postaciami rysunkowymi. Projekt spełzł jednak na niczym, jako że nie udało mu się nakłonić do pomocy Walta Disneya.

Zachowując się niczym jedna z postaci z książki, Disney nie docenił starań Wellesa, który przedstawił swoje plany związane z "Małym Księciem". Wyszedł z sali nie zainteresowawszy się jego projektem.

R E K L A M A
R E K L A M A